image1 image2 image3 image1

You Are here:

obsluga-informatyczna-warszawa.biz
Przeprowadzki komputerowe, zabezpieczenie danych, maile firmowe, NDC oraz DMS.

Styczeń upłynął głównie na przeprowadzce firmy którą się opiekujemy. Nasuwają się następujące wnioski:

1. Kabli nigdy nie można mieć za dużo. Jeśli kładziesz 2 kable dla komputera w biurze z czego jeden jest zapasowy to spokojnie można położyć 3 kable zapasowe. Zastosowanie znajdzie się w ciągu miesiąca. Gwarantowane.

2. Boisz się że ktoś pomyli adres mailowy pisząc do Ciebie? Nie chcesz stracić klientów? Zastosuj "super alias". Dzięki temu cała poczta adresowana np. na adres "dowolny-adres"@grandkom.pl będzie spływała do wyznaczonego przez Ciebie maila. Zaletą niewątpliwie jest to że żaden mail nie zostanie zgubiony. Wadą jest to że na jeden adres spływa cała poczta.

3. Backup, backup, backup. Chcesz przeprowadzić ćwiczenia awarii? Wyobraź sobie że Twój komputer znika. Co teraz? Gdzie są Twoje dane?

4. NDC i DMS. Konfiguracja tego programu i czas jaki zajmuje kontakt z jego helpdeskiem udowadnia że im więcej osób ma zająć się problemem tym dłużej zajmie rozwiązanie go.

 
 
kontakty

Jak się okazuje najczęstszym problemem informatycznym jest przenoszenie kontaktów z jednego telefonu na drugi ;-)

 
   
Pani w tepsie i dobry początek roku.

Pani w tepsie powiedziała mi że mogę mieć łączę 15.000 mega, 8.000mega lub 4 mega. I to wszystko w dsl! Po co brać 4 mega skoro można mieć 15.000 mega?!


 
   
Centralka panasonica i wykład o backupach (kopiach zapasowych)

Centralka panasonic kx-ta308pd. - Czyli jak panasonic utrudnia życie ;-).

Backup. O Backupach można pisać długo i namiętnie. Najważniejsze jest w nich to że jeśli jakieś dane zostaną utracone to powinna zawsze być szansa ich odzyskania dzięki regularnie wykonywanej kopii zapasowej. Ważne jest również aby taką kopię zapasową co jakiś czas sprawdzić aby mieć pewność że w razie problemu z utratą danych taki backup będzie pomocny.

Tpsa. To po prostu się telenowela wenezuelska robi. 17 sprawdzeń możliwości technicznych, 3 wizyty techników, 172 godziny rozmów telefonicznych, 18 podań i kto jest ojcem Thorna?!

 
   
Backupowe łącze, skany i magiczna aplikacja do printscreen'a

Omawianie sprawy i ustalanie z kurierem aby pojawił się jutro - czyli walka z Tepsą o nowe łącze.
Obchód - czyli sprawdzanie co i gdzie się „sypie”.
Skanowanie na „kompie księgowej”. Zainstalowanie Aplikacji i zrobienie skrótu na pulpicie
print screen - nasza magiczna aplikacja, która spowoduje, że następnym razem gdy wystąpi problem wystarczy przycisnąć printscreen (jest to możliwe dzięki aplikacji która po zainstalowaniu pozwala na zapisanie printscreena za pomocą jednego przycisku - a informatyk może go zobaczyć później).
Zdalny dostęp - czyli podstawa szybkiego reagowania na problemy.

 
   
Stopka, zdalny dostęp i aktualizacje.

Tydzień upłynął na:

1. Tworzeniu stopek do maili (nie ma to jak śliczna lekka stopka)

2. Instalowaniu programów do dostępów zdalnych (zapewniających natychmiastową pomoc w przypadkach awaryjnych). Wyjątkowe było zrobienie dostępu zdalnego z telefonu komórkowego na komputer.

3. Aktualizacjach Windowsa. Okazuje się, że jeśli komputer nie miał włączonych aktualizacji automatycznych to nie dość, że ledwo działa, to jeszcze później przez tydzień je pobiera.

4. Pomocy w cesji łącza internetowego z jednego użytkownika na drugiego. Aż trudno uwierzyć ile biurokracja potrzebuje papierów. Pozdrawiamy drzewa w Amazonii.

5. Czyszczeniu fizycznym laptopa. Nie każdy wie, że jeśli laptop się grzeje to być może kurz dostał się do wnętrza i trzeba go rozebrać i odkurzyć.

6. Rozwiązaniu problemu z nie otwieraniem jpg. Co ciekawe problemem był microsoft word.

 

 
   
strona która przestała działać, backupy których nie było oraz mac z kaszlem ;-)

W zeszłym tygodniu mieliśmy pewien zestaw ciekawostek:

1. Jedna ze stron przestała działać właściwie po aktualizacji oprogramowania przez usługodawcę hostingu. Na szczęście problem został szybko zauważony przez właścicielkę i naprawiony przez nas.

2. Natknęliśmy się na backupy, które najzwyczajniej w świecie nie były wcale robione. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, nie każdy informatyk pamięta o tym, aby robić backupy w firmie, którą się opiekuje. Ale w tym przypadku było nieco inaczej. Użytkownicy byli przekonani, że backupy są robione, bo przecież informatyk mówił, że są robione. A nie były... to znaczy jeden był... z 2008 roku!

3. Macki też chorują. Ta smutna prawda spowodowała konieczność przeinstalowania os x lion na pewnym macku. Przy okazji okazało się, że przydałoby się postawić windowsa 7 obok jego podstawowego systemu, ponieważ nie wszystkie programy działają na mackach.

4. Tepsa to w zasadzie temat na oddzielny blog. W tym tygodniu mieliśmy przyjemność tak długo dyskutować z jednym przedstawicielem Tepsy, że kazał on nam dać kontakt do drugiego przedstawiciela, który, rzekomo nam "bzdur naopowiadał i jest kompletnym kretynem". Cóż mała przyjemność na koniec dnia;-)